Obserwatorzy

sobota, 9 listopada 2013

Lakiery do paznokci Beauty Shine - Donegal - moja recenzja + mini zakupy

Dobry wieczór :)
Dziś postanowiłam przygotować dla Was recenzję dwóch lakierów firmy Donegal, niestety tak jak niektóre produkty tejże firmy lubię i chętnie polecę,tak pod względem tych lakierów wypowiadać się mogę delikatnie ujmując jedynie sceptycznie,a żeby nie powiedzieć gorzej...

 Lakiery do paznokci Beauty Shine - Donegal - moja recenzja :
Recenzować będę dwa lakiery pierwszy od lewej koralowa czerwień o nr.7108
drugi po prawej zieleń o nr.7123.

Co nieco od firmy :
Nic tak nie poprawia nastroju kobiety jak odrobina koloru w życiu. Paleta lakierów Beauty Shine obejmuje 56 barw – dłonie mogą zmieniać się jeszcze szybciej niż kobiece nastroje. Wypróbuj kolorową feerię barw Beauty Shine i zacznij żyć pełnią blasku ! 
Cena : 6,99 zł
w internetowym sklepie www.donegal.com.pl
Lakier czerwony nr.7108 :
Jedna warstwa lakieru :
Dwie warstwy lakieru :
Lakier po połowie dnia ;/
wytrzymałość jak widać pozostawia wiele do życzenia...

Lakier zielony nr.7123 :

Jedna warstwa lakieru :
Dwie warstwy lakieru :
Lakier utrzymywał się chyba jeszcze mniej a niżeli poprzednik,nawet połowy dnia nie wytrzymał padł przy przygotowywaniu obiadu ;/

Pędzelek/konsystencja/opakowanie :
Nad pędzelkiem się zachwycać nie będę bo i nie ma nad czym,jeden z najgorszej jakości pędzli jaki dane mi było używać,jest strasznie toporny,włosie ma powywijane we wszystkie strony albo raczej poskręcane,jednym słowem porażka.
Konsystencja za bardzo zbita i treściwa co niestety nie przekłada się na pokrycie lakieru i zostają bardzo duże prześwity.
Opakowanie tu zdecydowany plus,małę poręczne,mieści 6ml.produktu i na prawdę jak dla mnie jedno z lepszych,nie zajmuje dużo miejsca i jest małe prawdopodobieństwo przypadkowego wylania, oczywiście nie licząc stłuczenia buteleczki,ale pod względem wykonania jedno z lepszych opakowań.

Moja opinia :
 Od początku zachwyciła mnie czerwień :)
czerwienie kocham i mam ich chyba zdecydowanie dużo za dużo,tu niestety szybko przyszło rozczarowanie...
czerwony lakier wytrzymał do połowy dnia po pomalowaniu,zielony jeszcze mniej.
Dodam dla ścisłości,że u mnie lakiery nawet te tańsze trzymają się dość przyzwoicie i muszą być faktycznie dość zbublowane żeby dało się je zedrzeć w tak szybkim czasie.
Na paznokciach u stóp nie dotrwały nawet 2 dni więc i na tym polu się nie popisały.
Konsystencja jest okropna,nie dość że faktycznie treściwa to ku mojemu zdziwieniu czułam jakbym nakładała jakiś z wodą,i tu niestety nie zależy od koloru bo jeden i drugi popisał się tak samo.
Lakiery były świeże,a bynajmniej wcześniej nie otwierane i było z nimi wszystko ok,niestety u mnie się zupełnie nie sprawdziły,zdecydowanie nie zakupię,szczególnie za tak kosmiczną cenę,może i jak na lakiery jest przeciętna,ale pod względem jakości zapewne jednej dziesiątej bym nie zapłaciła.
Tak więc nie nie i jeszcze raz nie.

Moja ocena : 2- (za opakowanie i gamę kolorystyczną,chyba tylko tu się spisali)

Lakiery otrzymałam od firmy Donegal na spotkaniu blogerek :
www.donegal.com.pl - zapraszam.
Nie miało to żadnego wpływu na moją ocenę produktu.


A tak na zakończenie,przechodząc do trochę luźniejszej tematyki brakuje mi zupełnie czasu chyba na wszystko,nie mogę powiedzieć,że chodzę zła i naburmuszona,bo jesień lubię,jest to chyba moja ulubiona pora roku,gdzie królują swetry,szale czy kominy :)
lubię tą porę roku i wprawia mnie to raczej w dobry nastrój,mimo zmiany temperatur lubi ją chyba nawet i moja cera,gdyż otrzymuje większą dawkę nawilżenia,
niestety ostatnio dość łatwo mnie zdenerwować i tu wcale a wcale nie chodzi o stan nastrojów kobiety w ciąży,ale raczej o nie wyspanie i przemęczenie,budzenie co godzine wcale a wcale nie jest przyjemne i zdecydowanie zniechęca do czegokolwiek,nie mniej jednak jeśli już dziś wstałam o tej czwartej,no dobra o trzeciej od czwartej próbowałam zasnąć bezskutecznie ;/
postanowiłam wybrać się na zakupy,wybór tak dużych ciuchów wcale nie jest prosty bo nawet nie ma i w czym wybierać,ale co nieco zakupiłam nie tylko dla siebie :
 uratował mnie sklep chiński,gdzie zakupiłam sukienkę i ciapcie i oczywiście pepco gdzie jeszcze w numerację się mieszczę ;) tu skusiłam się na bieliznę dla siebie (bo mimo wszystko seksowną bieliznę lubię nawet jako i kobieta ciężarna ;)) i koszulę ze snoopym,tego stworka chyba najbardziej lubię :)
za to dla moich dwóch pociech koszulę i body do zapasu wyprawkowego :
 Wieczór zaś spędziłam z dwoma przystojniakami :O)
popijając herbatkę i oglądając film "Koliber" oczywiście do końcówki dotrwałam tylko ja,
bo małżonek w trakcie robił przemeblowanie więc i tak nic z filmu nie zapamiętał
mimo wszystko czuję się dobrze i w chwili obecnej czekam aż moja druga pociecha w brzuszku pójdzie spać,bo bawi i wierci się w najlepsze :)
mam nadzieję,że u Was również wszystko dobrze :)
XoXo Wasza Gonia 

16 komentarzy:

  1. Zakupy,jak widzę UDANE - dziękuję za ZDJĘCIA :)

    Cóż to za przemeblowanie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :) przemeblowanie małe :)

      Usuń
  2. Ładne kolorki, szkoda że taka słaba trwałość tych lakierów. Bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no, trwalosc kicha ale ren czerwonyyyyy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda świetny odcień :) choć znam nie jedną ognistą czerwień przy której warto się zatracić i ją przygarnąć :)

      Usuń
  4. Piękne kolorki, szczególnie ten czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ten niebieski zauroczył :) a zakupy super! też uwielbiam snoopiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja mam chyba do niego sentyment od dzieciństwa :D

      Usuń
  6. piękne kolory lakierów !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. FAJNE KOLORKI. JAK TAM KOCHANA BYŁO NA KAWUSI Z BLOGERKAMI?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie było to na mikołaja koło 6 grudnia :) chyba,że nie o tą kawę chodziło ? :)

      Usuń
  8. Oba przepiękne kolorki ale bardziej przemawia do mnie czerwień - cudowna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. CZERWIEŃ!!! Bomba. sle ich wytrwałośc nie najlepsza. wpadniesz? http://inspiracje-pazurkowe.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :) proszę nie zostawiajcie reklam, czy komentarzy typu obs.za obs. działa to zdecydowanie odwrotnie od zamierzonego celu ! Jeśli podoba Ci się mój blog i postanowisz pozostawić komentarz pod postem,lub zaobserwować mojego bloga,będzie mi bardzo miło i możecie być pewni,że się odwdzięczę.

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć,wpisów lub też fragmentów moich postów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...