Obserwatorzy

środa, 6 listopada 2013

Parówki w cieście obsypane sezamem - przepis

Dziś tak jak wczoraj obiecałam post kulinarny :)
tym razem przepis zaczerpnięty z bloga sweet-like-cola.blogspot.com zapraszam :)
blog swoją drogą polecam bo sama osobiście odwiedzać lubię.
Na oryginalny przepis zapraszam tu : sweet-like-cola.blogspot.com - klik ja robię je następująco :

Parówki w cieście obsypane sezamem - przepis :

Składniki :

- 3 szkl.mąki plus mąka do podsypania przy wyrabianiu (czyli ok.4 pełne lub więcej zależy jaką mamy mąkę :))
- szklanka mleka
 - 1 jajko
- kg.parówek (20sztuk)
- pół kostki margaryny (około 100g.)
ja dodałam masło roślinne
- 2 dag.drożdży
- 2 łyżki cukru
- sezam (lub mak jeśli lubicie,choć możecie pominąć ja wolę z tym dodatkiem :) )
- trochę mleka lub wodę z rozpuszczonym cukrem lub roztrzepane z wodą żółtko do posmarowania parówek przed włożeniem ich do piekarnika
(ew.też możecie pominąć,ale dla mnie jest to taka podstawa,aby ciasto nie było zbyt blade a ładnie się zarumieniło)

Wykonanie :
  1. Podgrzać mleko, rozpuścić w nim drożdże, dodać cukier, odstawić do wyrośnięcia.
2. Dodać mąkę, roztopioną margarynę, jajko i wyrobić.
 3. Rozwałkować na grubość 1 cm, wycinać kwadraty 15 x 15 cm.
Ja podzieliłam ciasto na pół trochę jeszcze wyrobiłam i kroiłam po 10 sztuk :
 4. W każdy kwadrat zawinąć parówkę.
5. Ciasto lekko nacinam,choć tu trzeba uważać,bo jak tak jak ja zrobicie to na szybko po upieczeniu zamiast ładnej ozdoby wyjdzie pocięte ciasto,smaruję mlekiem i posypuję sezamem.
6. Piec około 15-20 min. w 170-180 stopniach (aż się ładnie zrumienią).
Smacznego :)
Oczywiście najmłodszemu smakują najbardziej :)
Ja najbardziej lubię je z sosem czosnkowym lub ketchupem,zdecydowanie polecam do wypróbowania.

O czym warto pamiętać robiąc ciasto drożdżowe :
- składniki muszą mieć przynajmniej temperaturę pokojową,a mleko powinno być podgrzane
- mąka do ciasta powinna być przesiana przez sito
- ciasto drożdżowe najlepiej jest wyrabiać ręcznie wyrabiaj je tak długo,aż zacznie odrywać się od ręki
- po wyrobieniu odstaw ciasto drożdżowe do wyrośnięcia pod ściereczką w ciepłe miejsce
temperatura w jakiej najlepiej ciasto rośnie to 20-30 stopni Celsjusza
- ciasto drożdżowe nie lubi pośpiechu,przeciągów,a nawet i ponoć kłótni czy głośnych rozmów w domu :)
- po wyrośnięciu ciasto drożdżowe powinno zwiększyć swoją objętość dwukrotnie,należy przerobić je ponownie i uformować tak jak jest to wymagane w danym przepisie
O cieście drożdżowym mogę napisać dla Was kiedyś osobny mój mini poradnik bo jest to jedna z ulubionych podstaw moich wypieków :)
i wcale nie jest pracochłonne ale jest za to czasochłonne,i choć w pośpiechu też Wam wyjdzie to jednak nie będzie to to samo.

XoXo Wasza Gonia 

28 komentarzy:

  1. Ale zgłodniałam. Będę musiała kiedyś zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robiłam parówki tylko w cieście francuski, ale Twoje to całkiem inna klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o żesz Ty :D ale smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi nigdy ciasto drożdżowe nie wychodzi więc proszę o taki poradnik i to jak najszybciej ;) bo przepis z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nieco już jest pod koniec posta :) a rozszerzony post dodam niebawem :) trochę tego będzie

      Usuń
  5. jestem na diecie dopiero od wczoraj, proszę nie kuś :) mniammm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to jakoś nadwagą nie bardzo nie grozi :) nawet i bez sosów są świetne więc polecam

      Usuń
  6. wyglądają mega apetycznie. ja robię parówki zawijane w naleśnik z zerem i zapiekam w piekarniku - super polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to muszę wypróbować choć ja kocham naleśniki na słodko z serkiem waniliowym :D więc nie wiem czy dotrwają do parówek :)

      Usuń
  7. kiedyś jadłam cos podobnego ale na cieście francuskim :)
    aż linka leci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślinka* miało być :)

      Usuń
    2. :) ja z ciastem francuskim robię rogale z nutellą :)

      Usuń
  8. Mmmm pyszotka, ja dodałabym jakiś sosik do zapiakania :) wypróbuje przepis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sos dodałam już po ale kiedyś jak ciasto wyrosło bardziej i było bardziej puszyste dodawałam jeszcze kawałek sera i zawijałam też smaczniejsze wychodziły :D choć jak zostały na zimno to już tak średnio.

      Usuń
  9. Następnym razem wpraszam się na parówki w cieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie będę robiła jeszcze nie raz :)

      Usuń
  10. z pewnością pyszne,,,
    muszę spróbować ;)

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z sezamem nie próbowałam, ale parówki w cieście lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio podpatrzyłam ten przepis u Ciebie (polubiłaś go kiedyś) i pokazałam mężowi - zażyczył sobie następnego dnia ten przysmak :) Jednak nie jestem mistrzem w przygotowywaniu ciasta drożdżowego, więc chętnie poczytam sprawdzone rady, czekam na post! Jednak jeśli chodzi o parówki w cieście francuskim... nie przepadam - konkretnie chodzi o sypiące się ciasto... Toleruję je jedynie w postaci "ślimaczków" w wędliną, pieczarkami i serem - coś na ząb :)

    Pozdrawiam i do niedługiego zobaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanpage na facebooku ? :) Wspominałam o nim jakoś dwa,trzy dni zanim się faktycznie ponownie za nie zabrałam. Ja parówki wolę również w drożdżowym ale francuskie kocham do nutelli :D

      Usuń
  13. już wiem, co robię w sobotę na obiad:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to ja trzymam kciuki oby wyszły :D

      Usuń
  14. Mniam, smakołyki :) Ja robię takie w cieście naleśnikowym bez sezamu, ale za to z dużą ilością świeżych warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O... coś ode mnie :))
    Cieszę się, że Cię zainspirowały, wyszły i smakują :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami robię podobne danie, ale używam do tego ciasta francuskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smacznie:3
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszam.♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja czasami robię w kupnym cieście francuskim :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam parówki w tym wydaniu LD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :) proszę nie zostawiajcie reklam, czy komentarzy typu obs.za obs. działa to zdecydowanie odwrotnie od zamierzonego celu ! Jeśli podoba Ci się mój blog i postanowisz pozostawić komentarz pod postem,lub zaobserwować mojego bloga,będzie mi bardzo miło i możecie być pewni,że się odwdzięczę.

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć,wpisów lub też fragmentów moich postów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...