Obserwatorzy

środa, 28 października 2015

36,37 tydzień w zdjęciach - by margaritkaaa blog

Dziś przygotowałam dla Was nasze dwa ostatnie tygodnie w zdjęciach.
Na co dzień staram się dodawać Wam co nieco na insta gdzie serdecznie zapraszam, tam część z Was jest na bieżąco i przynajmniej codziennie jakieś zdjęcia dodaję margaritkaaa_blog na insta.

Na wstępie chciałabym również zaprosić Was na stronę bloga którą od pewnego czasu prowadzę :
jest to blog bajecznego  sklepu Zaczarowane Sny, skąd moja królewna ma większość wyjściowych lub okolicznościowych kreacji - bardzo dziękujemy :)
Ja postanowiłam dołączyć swoją pasję pisania i tworzyć coś pięknego dla dzieci i ich mam.
Szybki print screen :
Prezent od drugiej połówki :
Czas na zbiory - pigwa z naszego ogrodu :
Było zimno :(
Kupiłam trzy różyczki z biedronki, nie wytrzymały tygodnia :( one w ogóle nie powinny być stawiane koło chłodzących lodówek, wyglądały dobrze, jednak po paru dniach okazało się, że przemarzły.
Ukochane pyszne ziemniaki zapiekane w śmietanie
Piękne muffiny
i idealna kruszona szarlotka
Zakupy...
Smakowite i zdrowe domowe mleko owsiane
Mleko/woda kokosowa
Codzienne smoothie o moich dodatkach możecie poczytać tu : superfoods
Poranki, kawka, drożdżówka i Rock Glam Princess na you tube
Kupiliśmy wiązankę i kwiaty do bukietu na cmentarz dla rodziców, w tym roku synek postawił na zieleń, co jak co gust ma dobry.
Polska złota jesień
Była szkoła mojego męża :)
Laura dostała Dorę co tam jakieś koty.
Cukiernik numer 1 - Rafałek przygotowuje krem do karpatki - ciotki przychodzą
Krem wyszedł obłędny, do tego ciastka, kawka, winko i looody
A umilając niedzielę gofry z bitą śmietaną i malinami omnomnom !
Słonecznej środy kochani :)
XoXo Wasza Gonia ♥

czwartek, 22 października 2015

Superfoods oraz dodatki do smoothie



Dzisiaj chciałam pokazać Wam moje dodatki do koktajli śniadaniowych, ale również opowiedzieć Wam o superfoods czyli o super żywności.
Superfoods są to produkty które zawierają składniki pochodzenia naturalnego które są bardzo bogate w składniki odżywcze, witaminy, minerały, witaminę D, kwasy tłuszczowe, antyoksydanty.
Na miano super żywności zasłużyć mogą jedynie produkty naturalne, nieprzetworzone, muszą zawierać składnik który ma szczególne własności potwierdzone naukowo.
Lista super produktów jest na prawdę długa, zaczynając od zwykłego rodzimego czosnku czy cebuli, po jarmuż, brokuły, sok z brzozy, pokrzywe, orzechy, olej rzepakowy czy kiszonki kończąc na egzotycznych jagodach goji.
Musimy uważać na pochodzenie danego składnika, ponieważ superfoods stały się przez ostatnie lata modne i producenci niestety często gęsto próbują tanim kosztem zwyczajnie na nas zarobić obniżając jakość produkcji, szczególnie wiele publikacji było o zanieczyszczonych jagodach goji czy spirulinie.
Dlatego uważałabym na kupowanie choćby na allego, ponieważ sama szukałam jej na allegro i większość niestety była pochodzenia chińskiego, zdecydowanie odradzałabym kupowanie od niepewnego sprzedawcy czy producenta, ja nie kupiłam uważam, że szkoda wydawać pieniędzy na coś czego nie jesteśmy pewni i nie wiemy czy zamiast nam pomóc nie zaszkodzi naszemu organizmowi. Spirulinę zastąpiłam jednak chlorellą. Jeśli nie możemy czegoś znaleźć lub jest dla nas ciężko dostępne, warto poszukać zamienników.

Spirulina :
Mikroalga, a właściwie cyjanobakteria, uzupełniająca dietę w białko, witaminy z grupy B i żelazo.
Ma działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.
Może wspomagać system odpornościowy, łagodzić objawy alergii (zwłaszcza kataru siennego) i przewlekłego stresu. Ze względu na możliwe zanieczyszczenia ważne, aby stosować spirulinę dobrej jakości. Uważana jest za lek, a nie pożywienie, dlatego, stosowana w tabletkach, zazwyczaj dostarczana jest w zbyt małej dawce. Ja zamiast spiruliny zakupiłam chlorelle, mniej więcej jest to to samo czyli glony.

Jagody goji :
Cześto nazywane owocami długowieczności lub czerwonymi diamentami.
Jagody goji w tardycji chińskiej i tybetańskiej znane są i cenione jest od 2000 lat.
Mają wysoką zawartość witaminy E, witaminy A, białka, żelaza i błonnika.
Można dodawać je do ciast, deserów, musli, ryżu, zup, pieczeni czy rosołu.
Polskim odpowiednikiem goji są owoce kwaśnicy.
W sezonie warto również jagody goji zastąpić świeżymi borówkami czy aronią.


Łuska gryczana :
Gryka jest jedną z najcenniejszych roślin uprawnych. Uważana jest za roślinę o funkcjonalnym działaniu na organizm człowieka. Jest bogata w błonnik, żelazo, magnez, potas, miedź, mangan czy chrom.
Mangan i miedż pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.
Mangan pomaga również w prawidłowym tworzeniu tkanek łącznych oraz przyczynia się do utrzymania zdrowych kości.
Żelazo pomaga w tworzeniu czerwonych krwinek (erytrocytów) i hemoglobiny.

Chlorella :
Chlorella zwana super algą to suszoną alga słodkowodna Chlorella Pyroneidosa.
Posiada dużą wartość odżywczą białka, jest bogatym źródłem witaminy B12, D, żelaza i chlorofilu oraz naturalnym źródłem biotyny, kwasu foliowego, luteiny oraz choliny.
Bardzo często dodawany do wielu produktów odchudzających, dlatego ważne jest aby zwracać uwagę na skład produktu, czy faktycznie jest to w 100% sproszkowana alga.
Uwielbiana przez wiele gwiazd, często dodawana sproszkowana do koktajli, przepis na taki koktajl również niebawem dla Was przygotuję.

Ziarno Amarantusa :
Amarantus jest jedną z najstarszych roślin uprawnych, dawniej ceniony był przez Majów, Azteków i Inków za swoje wyjątkowe właściwości.
Nazywany przez Indian "świętą rośliną", dziś nosi miano "zboża XXI wieku".
Ziarno amarantusa jest źródłem białka, witaminy B6, cynku, potasu, czy wapnia.
Posiada wysoką zawartość błonnika, kwasu foliowego i kwasu pantotenowego oraz fosforu, żelaza i magnezu.
Możemy dodawać go do ciast, zapiekanek, do potraw gotowanych i duszonych, jest również główną podstawą placków zbożowo-warzywnych.

Jarmuż :
Dobre źródło antyoksydantów (wit.C), szczególnie polecane w zimie.
W jarmużu znajdziemy też błonnik, magnez, trochę cynku, żelaza, wapnia i luteiny.
Surowy zawiera goitrogeny, dlatego w nadmiarze nie powinien być spożywany przez osoby z problemami z tarczycą.

Kiwi :
Duże kiwi ma około 80 miligramów witaminy C, czyli tyle, ile wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie. Poza tym kiwi ma także inne witaminy uważane za antyoksydanty, wit, A i E.
Dzięki nim chroni przed chorobami układu krwionośnego (2 kiwi dziennie minimalizują ryzyko powstawania zakrzepów w naczyniach).
Poza tym kiwi likwidują niektóre czynniki, prowadzące do chorób nowotworowych.

Gorzka czekolada :
Od wielu lat utrzymuje się w czołówce superfoods, to dlatego że zawiera flawanole, czyli antyoksydanty, sprawiające, że organizm skutecznie broni się przed szkodliwymi czynnikami.
Zmniejsza ryzyko powstawania chorób układu krwionośnego oraz obniża ciśnienie krwi.
Dobra czekolada musi zawierać przynajmniej 60% kakao.
Czekolada jest zdrowa, jest jednak również kaloryczna, odpowiednią porcją są więc 2-3 kostki dziennie takiej słodkości.

Płatki orkiszowe i owsiane :
Oczywiście te górskie nie błyskawiczne :)
Są źródłem węglowodanów, żelaza, białka, wapnia, błonnika, cynku, nienasyconych kwasów, wit.B1, B6, E. Do super śniadania czyli owsianki dopiero muszę się przekonać, i będę niebawem tworzyła różne kombinacje, póki co z płatków robię właśnie mleko orkiszowe lub owsiane, zamieniłam je w większości przypadków na mleko krowie również i dla swoich dzieci, które mleka krowiego spożywają w za dużej ilości i które jest i wiele cięższe niż takie właśnie mleko owsiane, nie kupuję w kartonie, robię sama w domu, mam pewność że jest świeże i naturalne bez zbędnych ulepszaczy,
przepis jest tu : domowe mleko owsiane.

Te produkty które tu zawarłam, nie spożywam codziennie, musimy racjonalnie zastanowić się czego nasz organizm potrzebuje, superfoods są tylko dodatkiem do zdrowej zbilansowanej diety i nie możemy tymi produktami zastąpić prawidłowego odżywiania.
Wybierzcie więc mądrze czego Wasz organizm potrzebuje aby nie było tego za dużo.

Warto również dodać że ceniony jest również pyłek pszczeli czy choćby orzechy, ja póki co zastępuje je miodem od prawdziwego sprawdzonego pszczelarza i masłem orzechowym, dobre masło orzechowe powinno być w 100% z orzechów, ukłony temu kto znajdzie w każdym większym dostępnym sklepie, składy wielu przerażają, ja używam chyba najlepsze z firmy Sante 90% orzechów, pamiętam lidl od czasu do czasu wprowadzał 100% masło orzechowe tu jednak dostępny był w ramach co tygodniowych kuchni świata.

XoXo Wasza Gonia ♥

niedziela, 18 października 2015

Ziemniaki zapiekane w śmietanie - przepis

Dziś co nieco dla wybrednych brzuszków, i wyjątkowo czułych kubków smakowych.
Ziemniaki, jednak nie takie zwykłe, na inaczej zapiekane z kremówką, są tak pyszne że mogłabym je jadać prawie codziennie, niestety kremówka jest trochę kaloryczna więc muszę sobie takie uczty odpuścić abym mieściła się w drzwi, jednak od czasu do czasu warto trochę zgrzeszyć.


Składniki :
- 1kg. ziemniaków
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
- 1 łyżeczka soli
- szczypta świeżo startej gałki muszkatałowej
- kubeczek (200g.) śmietany kremówki (30%)
- mleko - tyle samo co śmietany (kubeczek)
- 3 cebulki dymki
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka miękkiego masła
- koperek

Wykonanie :
Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy na plastry ok.3mm.
W garnku mieszamy mleko, kremówkę, sól, musztardę i gałkę.
Do płynnych składników wkładamy ziemniaki i gotujemy ok.10 minut.
Ziemniaki wykładamy do naczynia, zalewamy pozostałym płynem, na wierzch układamy posiekaną na talarki dymkę i wkładamy do nagrzanego do 200stopni piekarnika.
Ziemniaki będą gotowe po ok.30-40 minutach, gdy na wierzchu pojawią się bąbelki rumiane.
Podajemy ciepłe posypane koperkiem.
Smacznego !
XoXo Wasza Gonia ♥

sobota, 10 października 2015

Gyros z fetą najlepsze - przepis

Parę dni temu kochana Zu pytała o kolejny dobry przepis, wprawdzie miał być na pyszne ziemniaczki z kremówką, jednak gdy przeglądałam przepisy które Wam udostępniłam ze zdziwieniem spostrzegłam, że nie ma tu mojego dania chyba każdego miesiąca - gyros robię je namiętnie od momentu gdy dostałam przepis, żaden tam z kukurydzą, groszkiem czy ketchupem moje gyros polubi każdy prawdziwy facet a i kobieta lubiąca kawał dobrego mięcha w sałatce. Czyli coś na ostro i sycąco zarazem, doprawdy sama nie wiem co ja zrobię sama z taką jego ilością.


Składniki :
- kapusta pekińska
- ser feta (1 opakowanie)
- 2 lub 3 pomidory
- pierś z kurczaka (większa)
- przyprawa "Gyros"
- płatki migdałów
- sos czosnkowy

Sos czosnkowy :
- śmietana 12%
- majonez 3 lub 4 łyżki
- 3 ząbki czosnku
- szczypta cukru do złamania smaku
: wszystko wymieszać w kubeczku, sos nie powinien być zbyt ostry.

Przepis :
Pierś z kurczaka pokroić w kostkę i wymieszać z przyprawą Gyros dodając troszkę oleju wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Smażyć pierś na tym oleju co wcześniej była w nim pierś, na jasno brązowy kolor, ostudzić.

Sałatka powinna być w płaskiej formie.

Na sam spód kładziemy kapustę pekińską :
Na pekińską usmażoną pierś z kurczaka :
Na pierś pokrojone w kosteczkę pomidory :
Na pomidory pokrojony w kostkę ser feta :
Całość zalewamy sosem czosnkowym, na koniec posypujemy podsmażonymi płatkami migdałów :
(ja tym razem posypałam sezamem, jednak migdały są o niebo lepsze)
Tak wygląda całość :
Smacznego :)

XoXo Wasza Gonia  ♥

wtorek, 6 października 2015

Projekt Always Ultra - test + recenzja

Postanowiłam wziąć udział w projekcie Always organizowanym na portalu everydayme.
Jako ambasadorka, mam możliwość przetestowania kilka nowych wariantów podpasek Always Ultra.
Zawsze wybieram lepsze marki, wiec podpaski Always nie były mi obce, jednak póki co ich jakość nie zadowalała mnie na tyle, abym czuła się pewnie. Jakość podpasek Ultra w porównaniu do tych Classic jest zdecydowanie o wiele lepsza, aż sama byłam w szoku, że mogą coś tak znacząco ulepszyć. Mogę powiedzieć jedno lepiej późno niż wcale. Dziś postanowiłam zapoznać Was, swoich czytelników z produktami tejże marki jak i moją o nich opinią, przygotowałam test, którego wyniki sami możecie zobaczyć - zapraszam :


Testowałam trzy warianty podpasek Always Ultra :
- od lewej (góra) Always Ultra Night
Always Ultra Sensitive Super
Always Ultra Super Plus


Standardowe wcześniejsze Always Classic :

Cena nowych podpasek Always Ultra : ok.10zł

ALWAYS : 
- wewnętrzna część podpaski zawiera chłonną substancję żelującą,która zatrzymuje wilgoć wewnątrz i zmienia ją w żel
- maskują i neutralizują niechciany zapach
- wariant SENSITIVE posiada miękką jak bawełna powłoczkę, która zapewnia jeszcze większy komfort podczas noszenia podpaski

ALWAYS ULTRA dostępne są w 7 wariantach :
- Always Ultra Normal,Always Ultra Super Plus,Always Ultra Night,Always Ultra Extra Night oraz Sensitive Normal Plus,Sensitive Super Plus i Sensitive Night.

TEST CHŁONNOŚCI PODPASKI ALWAYS ULTRA :

OD LEWEJ : Always Classic & Always Ultra Super Plus.
KROK 1 :
Wyjmij po jednej podpasce z paczek Always Classic oraz Always Ultra Super Plus i ułóż je obok siebie.
Obok każdej z podpasek połóż dwie bibułki .

KROK 2 :
Otwórz jedną 10 - mililitrową saszetkę z płynem i wylej jej zawartość w jedno miejsce na środku podpaski Always Classic.Następnie weź drugą saszetkę i wylej jej zawartość na środek podpaski Always Ultra.

KROK 3 :
Odczekaj 3 minuty po naniesieniu płynu na drugą podpaskę - Always Ultra.

KROK 4 :
Przetnij obie podpaski nożyczkami na dwie części tak,aby linia przecięcia przechodziła przez ich środek.

KROK 5 : 
Weź do jednej ręki połówkę podpaski Always Classic "lewa ręka" a do drugiej - połówkę podpaski Always Ultra "prawa ręka".Upewnij się,że krawędzie wkładów są skierowane w dół i przytrzymaj obie połówki podpasek nad bibułkami.

KROK 6 :
Jednocześnie ściśnij obie podpaski,trzymając je bezpośrednio nad bibułkami.

Moja recenzja :
Tak jak pisałam wcześniej marka znana mi jest nie od dziś, podpaski Always używałam nie jednokrotnie, natomiast dość często wybierałam tańsze warianty ochronne, ponieważ ani trochę nie byłam zadowolona z klasycznych podpasek Always.
Sami widzieliście na teście, że płyn po prostu wycieka, nie czułam się więc z nimi komfortowo.
Zaskoczyła mnie jakość nowych podpasek Always Ultra - zmiana wilgoci na żel jest jedną z lepszych opcji jakie producent podpasek może nam w dzisiejszych czasach zapewnić, nic nie przecieka, nic nie spływa, nic aż tak nie brudzi i co więcej znacząco eliminuje zapach.
Ja potrzebuje większej ochrony, dlatego też przeważnie wybierałam opcję tamponów, teraz na noc bardzo dobrze sprawdziły mi się Always Ultra Night. Wśród tych wszystkich wariantów zostają ze mną chyba najdłużej i sama niejednokrotnie będę po nie sięgać.
O testowanych produktach czyli podpaskach Always Classic za dużo Wam nie będę mówić, sama ich nie polubiłam i na pewno polecać nie będę, jeśli chodzi jednak o podpaski Always Ultra Super Plus warto je wypróbować, są cieniutkie, i o niebo lepsze od poprzedników.

Moja ocena Always Classic : 1/6
Moja ocena Always Super Plus : 5/6

Ciekawa jestem czy Wy również mieliście już okazję je wypróbować który wariant najlepiej u Was się sprawdził ?

XoXo Wasza Gonia  ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...